Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrodowski Adam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrodowski Adam. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 stycznia 2014

Adam Zdrodowski "Mam w sobie wojnę, oczywiście"

Jeszcze jeden z lotów balonem, tym razem o słuchaniu muzyki (w wierszu poukrywałem kilka linków):

Mam w sobie wojnę, oczywiście


Co dziś na talerzu adaptera?
Zabrali mi talerz, zabrali adapter.
Mam za to magnetofon i oldschoolowo
słucham kaset. Myszkowski
(Monstrum Całości) ze Sparagmosa
ma w sobie wojnę; ja też
mam, podobno wodnik
się gryzie ze skorpionem.

Połowa lat 70-tych XX wieku:
Thin White Duke i nazi odpał
Gainsbourga (Rock Around

the Bunker). Choć i tak:
I ♥ Serge, koniecznie.
Więc co z tą wojną?


|A. Zdrodowski, 47 lotów balonem, Szczecin, Bezrzecze 2013, s. 18.|

Adam Zdrodowski "Sonet o słońcu"


Adam Zdrodowski (ur. 1979) i jego ostatni tomik 47 lotów balonem:


Sonet o słońcu


Ta wrzawa na rzece,
ten huk i trzask:
to pęka lód, tak
przełamują się sezony.

I czas się ma na rękach,
człowiek tuli się do czasu.
Więc chce się stać w ogrodzie, liczyć
kroki słońca, kreślić

jego trasę. Krok w krok,
o krok za słońcem:
biec, iść lub płynąć.

A dokąd płynąć? Nie wiem.
Ale płynąć – z prądem, w dół,
z liściem, gałęzią, drzewem.


|A. Zdrodowski, 47 lotów balonem, Szczecin, Bezrzecze 2013, s. 13.|