środa, 22 lutego 2012

Miron Białoszewski "Choroba"

fot. Tadeusz Sobolewski / Wydawnictwo Znak

Z okazji premiery Tajnego dziennika puszczam ostatni wiersz Mirona Białoszewskiego

CHOROBA

nie wychylać się
dosłownie
nie rozruszać
dosłownie

mszczą się zużyte metafory

a dosłowności biologiczne
to potwory

ja - ich skrzyżowanie
pokrzyżowanie siebie sobie

czego się wypieram?
możliwości?
które się czaiły
jeszcze coś z czegoś wybieram
jeszcze się czają niemożliwości

26 maja 1983

23 komentarze:

  1. Tak. Wstrząsający tekst.

    OdpowiedzUsuń
  2. "a dosłowności biologiczne/ to potwory/ ja - ich skrzyżowanie/ pokrzyżowanie siebie sobie" - pomyślało mi się o Wojaczku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Ci bardzo za prowadzenie tego bloga, bo ostatnio odczuwam codzienną potrzebę czytania poezji.
    Malina

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzruszające.
    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, piękny tekst.
      Poziomka

      Usuń
  5. wow.... wstrząsający tekst.... #loveformiron

    OdpowiedzUsuń
  6. kamil orkisz tu byl

    OdpowiedzUsuń
  7. Jarek szklanka je obwarzanka

    OdpowiedzUsuń
  8. Jarek ksywa obwarzanek rzyga do szklanek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chuj ci na pysk cwelu przez ciebie muszę to przerabiać na polskim

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały tekst pozdrawiam z rodzinką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dostarczać twoje jedzenie sir

      Usuń
    2. A ja mammite Korneliusza O. pozdrawiam

      Usuń
  11. boski wiersz, budzi we mnie mieszane uczucia i to sprawia, że jest piękny.
    Kornel

    OdpowiedzUsuń